Dlaczego pociągi nad morze spóźniają się najbardziej
Reportaż Klaudii Kowalczyk dla Radia Nowy Świat o punktualności PKP Intercity: w czerwcu do stacji końcowej dojechało na czas tylko 58% pociągów — miesiąc niemal tak trudny jak mroźny styczeń. O przyczynach opóźnień i najczęściej spóźnionych relacjach nad morze, obok pasażerów i przewoźnika, mówił Adrian Zgorzałek, założyciel Wagonem.
Te dłuższe relacje dosyć regularnie się spóźniają — tutaj możemy oczekiwać tych, powiedzmy, 20–30 minut.
Konduktor Zbliżamy się do stacji Poznań Zachodni. Przepraszamy za opóźnienie pociągu. Osoby wysiadające prosimy o zabranie swoich rzeczy i zachowanie ostrożności. Dziękujemy za podróż z PKP... Klaudia Kowalczyk 58% pociągów PKP Intercity dojechało w czerwcu do stacji końcowej punktualnie. Obrazując, to sześć na dziesięć. Z danych Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że pod względem punktualności był to dla dalekobieżnego przewoźnika miesiąc niemal tak trudny jak styczeń, kiedy na kolei trwał paraliż wywołany mrozami i śnieżycami. Pasażer Staramy się dojeżdżać tym pociągiem codziennie i po zeszłorocznej zmianie rozkładu jest tak non stop. No tylko czasami bez aerobiku, bez zmieniania, biegania po peronie i tak dalej, ale przeważnie jest opóźniony, nie? Tak ponad standardem jest pół godziny. Najgorszy jest brak informacji i brak komunikatów zwięzłych od załogi pociągu, bo człowiek mógłby wtedy wybrać inne połączenie bądź przesiąść się do innego pociągu. Nie było problemu, dopóki ten pociąg ruszał z Warszawy Zachodniej. Przyjeżdżał codziennie. To odkąd pociąg zaczął ruszać ze Szczecina, znaczy tak zaczyna trasę, no to to później są codziennie opóźnienia rzędu 30-40 minut. Właściwie w tam w tamtym tygodniu się chyba raz... Fanfary w ogóle powinni tu gościć, kiedy ten pociąg przyjechał o czasie. Klaudia Kowalczyk Mówili pasażerowie opóźnionego pociągu ze Szczecina. Przewoźnik wyjaśnia, że w czerwcu za blisko 70% opóźnień odpowiadały czynniki zewnętrzne, w tym awarie infrastruktury wywołane falami upałów i problemami z zasilaniem sieci trakcyjnej. Pozostałe to między innymi awarie taboru czy wydłużony czas wsiadania pasażerów na dużych stacjach. Mateusz Gdowski Mamy do czynienia z falami upałów, które wpływają nie tylko na kolej, ale również na drogi czy energetykę. PKP Intercity każdego dnia uruchamia około 560 pociągów i większość z nich kursuje zgodnie z rozkładem. W czasie ostatniej fali upałów rozdaliśmy pasażerom ponad 150 tysięcy butelek wody. Klaudia Kowalczyk Mówił Mateusz Gdowski z PKP Intercity. Mateusz Gdowski Obecnie 86% naszych wagonów wyposażonych jest w klimatyzację. Wszystkie pojazdy przed sezonem letnim zostały poddane przeglądom technicznym, a dodatkowo zwiększyliśmy częstotliwość wymiany filtrów i kontroli urządzeń klimatyzacyjnych. Trzeba jednak pamiętać, że klimatyzacja nie jest urządzeniem chłodniczym. Jej zadaniem jest obniżenie temperatury wewnątrz wagonu o około 6-8 stopni względem temperatury na zewnątrz. Przy temperaturach przekraczających 35-40 stopni, utrzymanie bardzo niskiej temperatury wewnątrz wagonu może być po prostu niemożliwe. Zależy nam na tym, aby pasażerowie otrzymywali informacje jak najszybciej, jednak w sytuacjach dynamicznych nie zawsze od razu znamy przyczynę zdarzenia, ani przewidywany czas jego usunięcia. Klaudia Kowalczyk Jak wskazuje Adrian Zgorzałek, założyciel serwisu z opóźnieniami wagonem.com, największe i najbardziej medialne wpadki dotyczą pociągów nad morze. Adrian z Wagonem Niektóre pociągi jeżdżą po prostu trochę w kratkę i może być tydzień ekstra, a potem mieć takie wydarzenie jednorazowe, które powoduje, że że pociąg jest opóźniony. Natomiast te dłuższe relacje dosyć regularnie się spóźniają i tutaj możemy oczekiwać tych powiedzmy 20-30 minut. Są to relacje, powiedzmy najdłuższe, tak? Takie, które jadą gdzieś z południa Polski nad morze, tak jak wszyscy jadą w wakacje, czy być może w sierpniu będzie trend odwrotny, będą wszyscy chcieli pojechać w góry w sierpniu. PKP nie skraca tych pociągów, raczej jadą do końca. No i tutaj myślę, że no trzeba się zastanowić tak jakby z perspektywy podróżnego, czy wolimy, żeby ten pociąg dojechał do końca i dowiózł pasażera, nawet jeśli będzie dosyć mocno spóźniony, czy wolimy, żeby ten pociąg został jakby skończony wcześniej, skrócił bieg. Klaudia Kowalczyk Czerwiec był trudny nie tylko dla polskiego przewoźnika. Wydaje się, że cierpi kolej w całej Europie. Trawa tym razem nie jest bardziej zielona u sąsiada. Deutsche Bahn zaliczyło punktualność na poziomie 50%. Obrazowo – połowa pociągów dojechała na czas. Klaudia Kowalczyk, Radio Nowy Świat.